Czy mój pies waży za dużo? Jak ocenić sylwetkę retrievera?
Gęsta sierść i mocna budowa mogą utrudniać ocenę sylwetki retrievera. Sprawdź, na co zwrócić uwagę poza kilogramami i jak spokojnie zadbać o prawidłową kondycję psa.
W tym artykule (6)
„On po prostu jest duży”, „ma gęstą sierść”, „przecież codziennie spaceruje”.
Takie myśli przychodzą nam do głowy, gdy ktoś zwraca uwagę na sylwetkę naszego psa.
Widzimy go każdego dnia i możemy nie zauważyć zmian, które narastały stopniowo.
Warto przyjrzeć się retrieverowi spokojnie, bez porównywania go z przypadkowym zdjęciem w internecie. Najważniejsze jest to, czy jego kondycja sprzyja zdrowiu i wygodnemu poruszaniu się. Do pierwszej oceny potrzebujemy uważnego spojrzenia i delikatnego dotyku, a przy wątpliwościach pomocy lekarza weterynarii.
Dlaczego sama masa ciała nie wystarcza?
Dwa psy tej samej rasy mogą różnić się wielkością, umięśnieniem i budową. Dlatego jedna liczba, nawet podana jako „idealna waga labradora”, nie rozstrzyga, czy nasz pies potrzebuje zmiany żywienia.
Podczas wizyty warto poprosić o ocenę kondycji ciała, czyli BCS, Body Condition Score.
WSAVA (World Small Animal Veterinary Association) to światowa organizacja zrzeszająca stowarzyszenia lekarzy weterynarii zajmujących się zwierzętami towarzyszącymi. Udostępnia między innymi materiały pomagające oceniać kondycję ciała i umięśnienie psów oraz kotów.
W dziewięciopunktowej skali WSAVA wartości 4-5 odpowiadają prawidłowej kondycji, a wyższe wskazują na nadmierną ilość tkanki tłuszczowej. Ocenia się między innymi wyczuwalność żeber i zarys tułowia.

BCS oraz ocenę mięśni MCS opisuje i zaleca również polskie piśmiennictwo weterynaryjne.
Przy umawianiu wizyty możemy zapytać o taką ocenę i zapisanie wyniku do późniejszych porównań.
Wynik ważenia nadal jest potrzebny. Najwięcej mówi nam jednak wtedy, gdy zestawimy go z oceną sylwetki oraz wcześniejszymi pomiarami tego samego psa.
Przyjrzyjmy się trzem miejscom
Pies powinien stać swobodnie na równym podłożu. Nie oceniajmy brzucha, gdy zwija się na posłaniu albo siedzi.
Żebra: połóżmy dłonie po bokach klatki piersiowej. Powinny być wyczuwalne bez mocnego naciskania i bez grubej warstwy tłuszczu. Nie muszą wyraźnie wystawać pod skórą.
Talia: spójrzmy z góry. Za żebrami powinno być widoczne zwężenie tułowia.
Linia brzucha: patrząc z boku, szukajmy podkasania brzucha za klatką piersiową.
Gęsta szata może utrudniać oględziny, dlatego dotyk jest ważnym uzupełnieniem obserwacji. Jeśli żebra trudno znaleźć, a talia zanika, warto umówić ocenę w gabinecie.
Tkanka tłuszczowa i mięśnie to dwie różne rzeczy
Pies może mieć nadmiar tkanki tłuszczowej, a jednocześnie tracić mięśnie. Dlatego BCS nie zastępuje oceny umięśnienia. WSAVA zaleca, by zwracać uwagę na oba te elementy; do oceny mięśni służy osobna skala MCS.
To szczególnie przydatne, gdy sylwetka starszego lub chorego psa się zmienia, choć waga pokazuje podobny wynik. Ocenę MCS wykonuje się przez oglądanie i badanie dotykiem mięśni w okolicy kręgosłupa, łopatek, czaszki i miednicy. Warto poprosić lekarza o uwzględnienie jej podczas badania.

Zamiast uznać każdą zmianę za zwykłe „starzenie się”, opowiedzmy podczas wizyty, co widzimy. Czy pies inaczej wstaje? Czy mniej chętnie spaceruje? Czy zmienił się jego apetyt? Takie obserwacje pomagają ocenić całą sytuację.
Zajrzyjmy także poza miskę
Pierwszy krok możemy wykonać bez kupowania nowej karmy. Przez kilka zwykłych dni zapisujmy wszystko, co pies dostaje do zjedzenia. Uwzględnijmy nagrody na spacerze, gryzak po południu, dodatek do kolacji i kąsek, w którym podajemy tabletkę.
AAHA (American Animal Hospital Association / amerykańska organizacja weterynaryjna) zaleca ważenie karmy na wadze kuchennej, ponieważ odmierzanie kubkiem jest mniej dokładne. Wskazuje również, że smakołyki i inne dodatki powinny zwykle mieścić się w 10% dziennej podaży energii. Chodzi o kalorie, a nie o dziesiątą część objętości miski. Przy szczególnych potrzebach żywieniowych zasady ustala lekarz.
Dobrze sprawdza się jedna wspólna informacja dla domowników: co pies już otrzymał. Dzięki temu poranna nagroda od jednej osoby nie zostanie nieświadomie powtórzona przez kolejne trzy.
Możemy też odłożyć część dziennej porcji karmy na nagrody treningowe, jeśli taka forma żywienia odpowiada potrzebom psa. Nadal nagradzamy, ale uwzględniamy jedzenie w całodziennym planie.
Co zrobić, gdy pies ma nadwagę?
Nie zaczynajmy od głodówki, gwałtownego zmniejszania porcji ani nagłego wydłużania biegania. Plan redukcji masy powinien uwzględniać stan zdrowia, docelową kondycję, dotychczasowe jedzenie i możliwości ruchowe psa.
W zaleceniach AAHA podkreśla się indywidualne ustalanie podaży energii, odpowiednie planowanie aktywności i kontrolowanie postępów. Ruch powinien pomagać zachować mięśnie oraz odpowiadać aktualnej sprawności zwierzęcia. Zalecenia wymagają korekty, jeśli efekty odbiegają od planu.
Podczas wizyty warto ustalić:
jaką karmę i w jakiej ilości podawać;
jakie nagrody uwzględnić;
jaka aktywność będzie odpowiednia;
kiedy zaplanować ważenie i ponowną ocenę sylwetki;
z kim skontaktować się, jeśli plan trudno utrzymać.
Szczenię, senior i pies z rozpoznaną chorobą mogą wymagać odmiennego podejścia. Nie przenośmy zaleceń dla dorosłego psa znajomych na naszego psa.
Jak zauważać postępy bez codziennego niepokoju?
Załóżmy prostą notatkę: data, masa ciała, ocena lekarza i ewentualna zmiana porcji. Zdjęcie wykonane z boku i z góry w podobnej pozycji może pomóc obserwować wygląd, choć nie zastąpi badania dotykiem.
Ważne, aby notatka służyła nam jako pomoc. Nie musimy codziennie sprawdzać, czy talia jest już wyraźniejsza. Trzymajmy się ustalonego terminu kontroli i zgłaszajmy nowe dolegliwości, zamiast samodzielnie przyspieszać odchudzanie.
Troskę możemy okazywać również wspólnym spacerem, spokojnym kontaktem i ulubioną zabawą. Dbanie o prawidłową sylwetkę to codzienna opieka, której efektem ma być większy komfort naszego psa. Warto zacząć od uważnej obserwacji, a kolejne kroki dobrać do tego, czego naprawdę potrzebuje.
